
Jonathan Demme
118'
The Silence of the Lambs
angielski - napisy polskie
USA
1991
13.06.2026 | 19:00
Milczenie owiec | klasyka w 4K
35 lat od premiery, wciąż smakuje wybornie…
Młoda kadetka FBI, Clarice Starling (w tej roli rewelacyjna Jodie Foster) otrzymuje zadanie schwytania seryjnego mordercy zwanego Buffalo Billem. W tym celu zostaje wysłana do doktora Hannibala Lectera (ikoniczna rola Anthony’ego Hopkinsa) – uwięzionego w celi psychopaty i kanibala, który może pomóc w ustaleniu tożsamości zabójcy.
Relacja między Starling i Lecterem odbiega od rutynowej znajomości i oparta jest na niebezpiecznej psychologicznej grze. Lecter analizuje traumy Clarice, za które oferuje wskazówki prowadzące do schwytania Buffalo Billa.
„Milczenie owiec” (1991) to jeden z zaledwie trzech filmów w historii, które zdobyły Wielką Piątkę Oscarów, triumfując w najważniejszych kategoriach: najlepszy film, reżyseria (Jonathan Demme), scenariusz (Ted Tally) oraz pierwszoplanowe role (Anthony Hopkins i Jodie Foster).
Nagrody:
Oscar® – Najlepszy Film
Oscar® – Najlepszy reżyser (Jonathan Demme)
Oscar® – Najlepszy aktor pierwszoplanowy (Anthony Hopkins)
Oscar® – Najlepsza aktorka pierwszoplanowa (Jodie Foster)
Oscar® – Najlepszy scenariusz adaptowany (Ted Tally)
Złoty Glob – Najlepsza aktorka w dramacie (Jodie Foster)
BAFTA – Najlepszy aktor pierwszoplanowy (Anthony Hopkins)
BAFTA – Najlepsza aktorka pierwszoplanowa (Jodie Foster)
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie – Srebrny Niedźwiedź dla najlepszego reżysera (Jonathan Demme)
Ocena filmu:
Rotten Tomatoes: 95% pozytywnych opinii
IMBD: 8,6/10 (średnia z 1 700 000 ocen)
Filmweb: 8,3/10 w opinii krytyków (średnia z 718 000 ocen)
Opinie o filmie:
Najbardziej przerażający film XX wieku.
Michał Oleszczyk, podcast „SpoilerMaster”
„Milczenie owiec” to film, który należy do wąskiego grona dzieł będących punktami zwrotnymi nie tylko dla swojego gatunku, ale dla kina w ogóle. Kino totalne, które nie tylko z powodu nostalgii wydaje się pozbawione wad.
Marcin Konczewski, Koń Movie
Coś było źle, coś mi przeszkadzało. Po dłuższej chwili zdałem sobie sprawę: nie oddycham, od minuty, może dwóch zapomniałem o oddychaniu. Zdarzyło mi się to w kinie drugi raz w życiu. Pierwszy raz podczas „Łowcy jeleni” kilkanaście lat temu, teraz – podczas „Milczenia owiec”.
Maciej Pawlicki, Film


